Transfery Realu a Barçy...

Był czerwiec. Kończyły się powoli sezony ligowe. Czekałem na wakacje i na te emocje związane z transferami. Myślałem sobie czym nas zaskoczą tym razem wielkie kluby europejskie. I się wreszcie doczekałem...
Najpierw zaczął Real Madryt. Jego ofensywa transferowa zaskoczyła nas wszystkich. Ich negocjacje z Manchesterem United, finalistą tegorocznej Ligi Mistrzów w sprawie przenosin Cristiano Ronaldo do "Królewskich", zakończyły się sukcesem. Jednak mówiono, że już przed sezonem 2008/09 słynny CR chciał iść do Madrytu ale w ManU zatrzymał go sir Alex Ferguson oraz chęć obrony pucharu Ligi Mistrzów, które jak później się okazało zakończyło się nie powodzeniem (2:0 w finale wygrała Barça). Jednak znowu większą rolę grały pieniądze niż piękny sport, jakim jest piłka nożna. Kwota 94 mln euro była przez niektórych nie wyobrażana sobie w głowach. Ale przecież gdy Florentino Perez, obecny prezydent Realu startował w wyborach na to właśnie stanowisko obiecywał stworzyć nowych "Galacticos" więc można było się spodziewać takich transferów oraz ich powalająch cen. Ale to nie koniec. Na dodatek kupili jeszcze Kakę z AC Milanu za 65 mln euro, oraz Karima Benzemę z Olympique Lyon, który kosztował 35 mln euro. Tego ostatniego chciała także pozyskać "Duma Katalonii" ale wtedy jakoś z przekonaniem były mistrz Francji mówił, że go w tym okienku transferowym nie sprzedzadzą. Ale jednak wygrały pieniądze...
Do tego doszedł jeszcze Xabi Alonso, który uparcie twierdził, że zostaje w Liverpoolu, ale tutaj znów zwyciężyły pieniądze. Wydawało się, iż Alonso nie przejdzie do jakiegokolwiek innego klubu, ponieważ Rafael Benitez nie chciał go sprzedać, ale widocznie dusza podpowiadała piłkarzowi inaczej.
Wreszcie głos zabrał mistrz Hiszpanii. Najpierw zaczął od krótkich rozmów z brazylijskim Palmeiras Sao Paulo i bez żadnych kłopotów kupił wielki talent. Piłkarzem tym jest Keirrison. Następnie wziął się za negocjacje z Interem Mediolan. Pierwsze zakończyły się powodzeniem (zakup Maxwella za 4,5 mln euro), a drugie także ale po pewnym czasie. FC Barcelona zamierzała kupić Zlatana Ibrahimovicia. Jednak Moratti, prezydent mistrza Włoch, mówił, że na razie nie jest on na sprzedaż. Ale gdy kataloński klub zaoferował wymianę Eto'o za Ibrahimovicia oraz wypożyczenie na rok Aleksandra Hleba, a w dodatku jeszcze 40 mln euro to dopiero Inter się "obudził". Negocjacje trwały około tygodnia może trochę dłużej. Kibice czekali w nieoczekiwaniu na koniec rozmów. I... stało się! Najwięsza wymiana w historii piłki nożnej stała się faktem! Kibice Barçy cieszyli się a co na to Real? Według mnie myśli teraz, że jak kupił najlepszego piłkarza świata Cristiano Ronaldo oraz Kakę i Benzemę to będą rządzić piłkarskim światkiem. No cóż zobaczymy jak sprawdzą się te "transferowe ciasteczka" w praktyce. Barcelona na sam koniec kupiła Dmytro Chygrynskiy'ego aż za 25 mln euro, może to trochę drogo jak za obrońcę, ale wszyscy powinniśmy mieć nadzieję, że Chygrynskiy jest tych pieniędzy wart.
Dopiero minął miesiąc wielkich transferowych emocji a mamy przed sobą jeszcze drugie tyle w zimowym okienku transferowym. Więc ja czekam na jeszcze kilka świetnych akcji wielkich klubów ale oby główną rolę grali piłkarze i ich umiejętności... A tu macie jeszcze kilka innych ciekawych transferów z piłkarskiego światka:
Mario Gomez: VfB Stuttgart ---> Bayern Monachium (31 mln)
Emmanuel Adebayor: Arsenal Londyn ---> Manchester City (30 mln)
Diego: Werder Brema ---> Juventus Turyn (25 mln)
Carlos Tevez: Manchester United ---> Manchester City (25 mln)
Jurij Żirkow: CSKA Moskwa ---> Chelsea Londyn (21 mln)
Luis Antonio Valencia: Villarreal ---> Manchester United (19 mln)
Fabio Cannavaro: Real Madryt ---> Juventus Turyn (wolny)
Hernan Crespo: Inter Mediolan ---> Genoa CFC (wolny)
Sami Hyypia: FC Liverpool ---> Bayer Leverkusen (wolny)
Juninho: Olympique Lyon ---> Al Gharrafa (wolny)
Ivica Olić: Hamburger SV ---> Bayern Monachium (wolny)
Michael Owen: Newcastle United ---> Manchester United (wolny)